Kolejny wpis z serii “Sobota Wieczór” to najlepszy znak, że wracam do blogowania na dobre. Od jakiegoś czasu na blogu wpisy pojawiały się regularnie, przyszedł więc czas by podsumować ten okres. A był to bardzo szwedzki okres.

Wpisów dotyczących Szwecji pojawiło się ostatnio sporo. Prawdopodobnie dlatego, że wróciłam w końcu do regularnej nauki języka szwedzkiego. Zaczęłam od przypomnienia naszej wielkiej wyprawy do Szwecji drogą lądową. W końcu opisałam, jak wygląda trasa, ile trwa i ile kosztuje (biorąc pod uwagę płatne odcinki trasy, czyli dwa mosty znajdujące się w Danii).

A jeśli chodzi o naukę języka, tu też się działo. Zaczęłam regularne spotkania z aplikacją Babbel, którą to z kolei odkryłam dzięki e-bookowi “Językowa siłka“. Odzyskałam w końcu wiarę w to, że można się uczyć języka samodzielnie z aplikacjami – po Duolingo trochę wymiękłam, większość początkowych lekcji była zbyt prosta i zwyczajnie szkoda mi było czasu na tysięczne powtarzanie słów i konstrukcji już dawno utrwalonych, które przychodzą mi bez większych trudności, jakby były zupełnie dla mnie naturalne.

Opisałam też kulturowy aspekt nauki języka. Na Instagramie jest mnóstwo osób, które wyjechały z Polski i relacjonują swoje życie na szwedzkiej emigracji. Poznacie ich w moim drugim wpisie – “Ze Szwecji i o Szwecji – kto nadaje z kraju IKEA?“. Ten wpis pokazał mi też przeogromną gościnność i uczynność osób, które tam wymieniłam – praktycznie wszyscy podali artykuł dalej i dopisali jeszcze więcej osób, które tworzą w podobnym klimacie. Moja lista obserwowanych bardzo się wtedy rozrosła i na pewno niedługo przedstawię Ci drugą część tej listy.

Kręcąc się jeszcze w temacie Szwecji, polecam zerknąć do mojego małego manifestu klimatycznego, który napisałam przy okazji przybliżania postaci Grety Thunberg. Jest to młoda Szwedka, która walczy w obronie klimatu i po początkowych zachwytach spotyka się teraz z ogromnym hejtem, a po pierwsze – według mnie zupełnie niesłusznie i po drugie – skoro już przybliżam szwedzką kulturę, nie można o tej osobie nie wspomnieć.


Z rzeczy nieokołoblogowych, jestem uczestniczką kursu programowania Javascript developer: React i będę relacjonować moją podróż Od zera do Javascript developera na moim kanale YouTube. Filmy będą się pojawiać również tutaj, wraz z wpisami, dzięki czemu osoby, kóre wolą mnie czytać, również będą mogli się czegoś ciekawego dowiedzieć. Zdradzę Ci tylko, że choć wpis będzie dopiero jutro, film już jest na kanale :)

0 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się spodobać: