Wydawało mi się, że o Legimi słyszeli już chyba wszyscy, ale coraz częściej spotykałam się ze zdziwieniem, gdy wspominałam o tej platformie. Dlatego postanowiłam o niej napisać (jak o wielu innych rzeczach, których z czasem przestaje mi się chcieć tłumaczyć znajomym i wolę ich odesłać tutaj ;P).

Czym jest Legimi?

Legimi to platforma, na której można dokonać zakupów książkowych i e-bookowych, ale stała się sławna z powodu zupełnie innej usługi. Jest to taki Netflix wśród e-booków. Opłacając miesięczny abonament masz dostęp do ogromnej biblioteki elektronicznych książek (oraz audiobooków w niektórych pakietach), które możesz czytać na telefonie, iPadzie, komputerze, czytniku e-booków (w tym na Kindle – jest to pierwsza w polsce tego typu usługa dostępna na czytniki Amazona).

W czasie panującego koronawirusa, wiele bibliotek otrzymało dostgępy do Legimi za darmo, jednak ja nie znam szczedgółów tej akcji, ponieważ sama opłacam abonament – kilka miesięcy temu wymieniłam mojego starego Kindle na nowszy model, który obsługuje synchronizację z Legimi i teraz cierpię na bezsenność, bo nic po nocach innego nie robię, tylko czytam.

Ceny i dostępy

Legimi dostępne jest w wielu różnych pakietach cenowych. Dzielą się one przede wszystkim na te z limitem stron (wtedy możesz przeczytać określoną liczbę stron w miesiącu) oraz bez limitu, a także na te z umową na 12 miesięcy lub bez umowy. Ja wybrałam opcję bez umowy (oznacza to, że mogę w dowolnym momencie zrezygnować i za ten luksus dopłacam kilka złotówek do każdej płatności), bez limitu czytanych stron i bez dostępu do audiobooków (Kindle obsługuje audiobooki tylko z platformy audible, to raz, a dwa – nie lubię tej formy “czytania”, zbyt szybko się nudzę). Mój abonament kosztuje 39,99 zł.

Ten sam abonament w wersji z audiobookami to koszt 44,99 zł, zaś jeśli zdecydujesz się zobowiązać do opłat przez kolejne 12 miesięcy, abonament ten będzie kosztował odpowiednio 32,99 zł oraz 39,99 zł.

Jeśli chodzi o abonamenty z limitami stron, dostępne są 3 opcje cenowe. Dla 300 stron w miesiącu (ok. 1 książka) koszt to 6,99 zł, dla 1000 stron – 19,99 zł, zaś dla 1500 stron – 25,99 zł. Od razu więc widać, że abonamenty bez limitu opłacają się najbardziej, choć jeśli czytasz bardzo mało lub chcesz na początek tylko spróbować, jak to działa, warto zacząć od limitu stron.

Legimi oferuje także oferty podobne do “abonamentu z telefonem” u operatorów komórkowych, tyle, że… oferuje do abonamentu czytniki.

Legimi a czytniki e-booków

Na stronie Legimi możesz zakupić abonament z czytnikiem inkBook Prime HD. Jeśli zobowiążesz się do opłat przez dwa lata, czytnik będzie kosztował tylko 1 zł (przy cenie abonamentu 59,99 zł). Skracając okres trwania umowy, zwiększasz opłatę początkową za czytnik – dla 12 miesięcy jest to 379 zł, dla 6 miesięcy zapłacisz 519 zł, zaś wybierając opcję bez umowy na stałe – 599 zł.

Legimi współpracuje również z Kindle. Nie ma na niego dedykowanej aplikacji – synchronizacja odbywa się przez specjalną aplikację Legimi dla Kindle za pomocą kabelka USB. Miesięcznie możesz zsynchronizować 7 lub 10 (w zależności, czy masz pakiet z czy bez audiobooków) pozycji ze swojej biblioteki. Raz w miesiącu musisz też podłączyć Kindle do aplikacji i odnowić swoją subskrypcję – w innym przypadku czytanie będzie niemożliwe (pojawi się komunikat, że dostęp do książki wygasł). Jest to świetne rozwiązanie, wcale nie tak uciążliwe, jak myślałam na początku. Przeczytałam już kilkanaście książek, był czas, że pochłaniałam jedną dziennie.

Jeśli posiadasz czytniki inkBook, Pocketbook lub Onyx, Legimi posiada dedykowaną aplikację i na ich stronie jest instrukcja, jak pobrać i zainstalować Legimi na kompatybilnych czytnikach.

Jak to działa?

Po zakupie abonamentu i ściągnięciu aplikacji na dowolne urządzenie, logujesz się na swoje konto. Następnie przeglądasz katalog dostępnych w abonamencie pozycji i dodajesz “na półkę” te, które Cię zainteresują. Z widoku Półki możesz wejść do książki i rozpocząć lekturę.

Minusem jest niestety wyszukiwanie książek. Masz dostępne dwie kategorie – Nowości i Bestsellery. Jest tam mnóstwo fajnych pozycji, ale rzadko zachodzą na nich rotacje (zwłaszcza w Bestsellerach) – nie można wyszukiwać po innych kategoriach, jedynie po wpisaniu autora lub tytułu. Średnio się to sprawdza, gdy masz ochotę przeczytać “coś”, ale jeszcze nie wiesz, co konkretnie.

W tym przypadku pomocna może być strona WWW Legimi, gdzie te kategorie są już lepiej widoczne, ale przyznam, że często gubię się w nawigacji po książkach, które są dostępne w abonamencie i trafiam na te, które muszę dokupić, a to jest frustrujące. Brakuje mi jasnego podziału na dwie strefy – typowo zakupową i abonamentową.

Chcę przetestować!

To świetnie się składa, bo możesz to zrobić nieodpłatnie! Korzystając z mojego linka, dostajesz aż 30 dni okresu próbnego (zamiast 14 oferowanych przez Legimi!). Wystarczy wybrać pakiet, który najbardziej Cię interesuje i założyć konto – jeśli zrezygnujesz w ciągu pierwszych 30 dni, nie zapłacisz ani złotówki. Możesz spróbować, a przy okazji przedłużyć mój abonament o dwa tygodnie – każdy rozpoczęty okres próbny to dla mnie 30 dni darmowego czytania. Chcesz pomóc? :)

1 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się spodobać: